maja 05, 2017

Twoje dziecko nie ma hobby? To TWOJA wina!



Zainteresowania dziecka

Twoje dziecko nie ma żadnej pasji? Zero hobby? Narzeka na nudę? A może już nie narzeka, tylko robi głupoty?

To Twoja wina!
Tak, Twoja.
Nie szkoły.
Nie złych, niedobrych kolegów.
Nawet nie rządzącej partii ani słabego kursu euro.
I najważniejsze- nie jest to wina Twojego dziecka.

Wiadomo, pasje mogą być różne. Nie każdego stać na prywatne lekcje golfa czy woltyżerki.
Nie każdy ma czas, by dziecko dowozić na łyżwy czy na pływanie synchroniczne na drugi koniec miasta. Ale jeśli Twoje dziecko ma takie uzdolnienia to może warto spróbować to ogarnąć?

A może coś nie wymagające wielkich kosztów?
Rysowanie, malowanie nie wymaga majątku.
Co może wydawać się dla niektórych zaskakujące istnieją nadal Młodzieżowe Domy Kultury, w których organizowane są przeróżne zajęcia, od tańca, śpiewu, zajęć teatralnych, przez rzeźbiarstwo, malarstwo, po zajęcia z fotografii czy garncarstwa.
Może w szkole są ciekawe kółka zainteresowań?
Pomysłów jest mnóstwo wystarczy się rozejrzeć.
Zaprowadź i pokaż. Na pewno coś wyda się choćby minimalnie interesujące.

Jeśli Twojego dziecka nie da się jednak odciągnąć od komputera może zainteresuj je programowaniem?
Obróbką zdjęć czy montażem filmów? I nie mam tu na myśli psich mordek naklejonych na swe oblicze.

Pozwól też dziecku zrezygnować z zajęć jeśli okaże się, że to jednak nie to. I... zapisz na kolejne.
Znam przypadki gdzie rodzic mówi "już go nigdzie nie zapiszę. Jeździłem pół roku na zajęcia, a mu się odwidziało!"
No i brawo, że po pół roku. Skoro nie ma do tego serca to lepiej szukać dalej.

Miałam okazję być ostatnio w kinie z klasą mojej córki. Kino było wypełnione po brzegi, film opowiadał, że każdy z nas ma jakaś pasję.
Wcześniej była prelekcja wprowadzająca dzieci w temat.

Pani opowiada, że czasem tak jest, że człowiek ma pasję i traci do niej serce i zmienia na inną. 
Czasem jest tak, że rodzic wybiera, a dziecko zmienia, bo czuje, że chce robić co innego. 
Na koniec pytanie do dzieci. 
Czy znacie podobny przypadek?

Las rąk. Proszę może Ty, pani zwraca się do około 10 latka.

Ja grałem w piłkę nożną ale już to rzuciłem, bo znalazłem inną pasję- ROBIENIE ZE WSZYSTKIEGO BEKI!

Dobrze, że siedziałam, bo gotowa byłam przewrócić się z wrażenia.

Następne pytanie: co nas ludzi wszystkich łączy?
Pani mówi jeszcze z dwa zdania i próbuje dzieci nakierować na to, że wszyscy mamy marzenia.

-Może Ty- zwraca się do dziewczynki.

- Wszyscy mamy nosy!

Ponieważ oczywiście nie chodziło o nosy (choć jak przyznała pani, niewątpliwie to też nas łączy) dalej naprowadza na odpowiedz, mówi, że nie chodzi jej o wygląd .

Zaprasza do odpowiedzi koleje dziecko.

-Łączy nas wszystkich to, że mamy telefon!


A więc rodzicu, ogarnij się zanim Twoje dziecko będzie miało pasję: robienie ze wszystkiego beki!

Jedyny sposób to pasja, hobby, zainteresowanie.
Musi być coś czym zajmiesz dziecko, inaczej zapadnie się w smartfon bez reszty.
Zajdzie na kres internetów, tam gdzie z pewnością nie chciałbyś aby doszło!

Czytałam dziesiątki postów o tym, aby nie przeładować dziecko zajęciami dodatkowymi.
Jasne, zgadzam się w 100 %. Nie chodzi o to aby tych zajęć było kilka jednocześnie, ale aby było cokolwiek.
Często jest jednak tak, że dziecko nie rozwija żadnych zainteresowań. Jak to możliwe? Nie interesować się niczym!?
Mi się w głowie to nie mieści.
Czy Twoje dziecko ma pasje? Co nią jest? Czy pomagasz mu się w niej realizować?
Jeśli nie ma, to działaj jak najprędzej- daj mu poznać różne zajęcia!


Czym zainteresować dziecko w wieku szkolnym?

Powinieneś i zapewne wiesz w czym jest dobre Twoje dziecko.

Czytanie książek? Zaprowadź do biblioteki, księgarni. Podsuń książki w odpowiedniej tematyce. Prawie nikt z nas nie lubił czytać tego co dawano w szkole.

Lubi przyrodę? Kup mikroskop, zrób z nim wspólnie zielnik, kup prasę tematyczną.

Astronomia? Teleskop!

Modelarstwo- kup zestaw i potrzebne przyrządy.

Sport? Na pewno są w pobliżu zajęcia z różnych dyscyplin.

Jest muzykalne, kup gitarę lub chociaż zaprowadź do kogoś kto uczy grać, niech zobaczy czy to dla niego.

Może fotografia?

Na pewno pomożesz znaleźć swojemu dziecku hobby.

Hobby to nie tylko wypełnianie wolnego czasu czymkolwiek, aby dziecko nie myślało o głupotach jak wielu uważa. Hobby to coś więcej. Wasze dziecko może w przyszłości żyć i robić coś co lubi, być w tym dobre. Często jeżeli zajmujesz się zawodowo czymś co sprawia Ci przyjemność i do tego jesteś w tym dobry/dobra to jest prosta droga do bycia szczęśliwym człowiekiem. A chyba tego chcemy dla naszych dzieci?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Prawie Idealni , Blogger