Popularne posty

kwietnia 16, 2018

Blogerzy we Wro 2018- sponsorzy i prezenty

Blogerzy we Wro 2018- sponsorzy i prezenty
Na spotkaniu Blogerzy we Wro 2018 oprócz fantastycznej atmosfery, wiedzy i miło spędzonego czasu, czekały na nas prezenty od sponsorów. Były miłym dodatkiem.

Od Wydawnictwo Pasja otrzymaliśmy kolorowanki, elementarze i książeczki dla dzieci.

Mojemu prawie 4 letniemu synkowi najbardziej przypadły do gustu kolorowanki z naklejkami z samochodami oraz maszynami budowlanymi. Oczywiście najpierw powyklejał wszystkie naklejki, a potem zabrał się za kolorowanie.

Bardzo spodobała się mu też książeczka edukacyjna z językiem angielskim.
Angielski jest ostatnio na topie u mojego synka.
W zestawie były też wesołe zabawy- krzyżówki, labirynty, rebusy itp.



Wydawnictwo Ze słownikiem sprezentowało nam książka z zakładką

To prawdziwy hit dla mojego starszego dziecka. Córka ma 12 lat i świetnie sobie radzi z angielskim. Te książki są świetne do nauki lub podszlifowania języka. Z boku strony mają słownik, gdzie umieszczone są najtrudniejsze zwroty.
Ala w pierwszy wieczór przeczytała pół książki :)

Tytułów, z tego co się zorientowałam jest całkiem sporo do wyboru.

Każda pozycja jest oznaczona poziomem. My dostaliśmy klasykę- "Doktor Dolittle i jego zwierzęta".

Jest to książka na poziomie Poziom A1/A2.
Już upatrzyłam sobie kolejne książki.




Miodziki.pl podarowały nam mini-miodzik do zimowej herbaty. Pyszny wielokwiatowy miód od razu został przetestowany :)




Giftbox Niezbędnik Blogera otrzymaliśmy od Programu Partnerskiego Ceneo.pl

W torbie oprócz rzeczy do notowania czekał na nas przede wszystkim MIŚ.
Oczywiście po powrocie do domu od razu został otoczony opieką i porwany do zabawy przez mojego synka.


Neon N Life zadbał żeby nikomu nie zabrakło energii. Napojów było dla każdego pod dostatkiem.

foto: Bartosz Sobczak

Perfumy + gadżety reklamowe – Prouvé

Każda z nas otrzymała perfumy i gadżet do komórki.

Ja dostałam zapach nr 39. To kompozycja cytryny, zielonego jabłka i bambusa.
Delikatny i świeży zapach przypadł mi do gustu.

Na stronie jednak ogromnie zaciekawił mnie zapach konwalii z czarną porzeczką i wanilią.
Coś czuję, że się skuszę.

Prouve to nie tylko perfumy ale też środki do pielęgnacji domu. Wyróżniają się od innych tego typu środków pięknymi zapachami.



Kolejny prezent to książeczka  "Julek i dziura w budżecie"
Bardzo spodobała się mojej córce. To nie tylko opowiadanie dla dzieci. To książka która prostym językiem przybliży zagadnienia finansowe Waszemu dziecku. Czyta się bardzo przyjemnie. Moja 12 latka przeczytała ją w jeden wieczór. Teraz wie co to jest wolny rynek, popyt, podaż, odsetki czy poduszka finansowa.



Plannery i notatniki otrzymaliśmy od OgarniamSię

Na ich stronie znajdziecie duży wybór planerów i notesów. Ja wybrałam sobie takie (co nie było łatwe, bo wszystkie mają piękne):


Dodam, że już są w użyciu.

Zestaw klocków – Klocki Blocki

Tu był prawdziwy szał w domu. Pierwsze co synek powiedział jak zobaczył mnie z dużym pudłem to wykrzyknął "wow". A o to przecież chodzi w zabawkach :) Bardzo się spodobały. Jestem przekonana, że szybko nie pójdą w odstawkę.







Zdrowy batonik od Zdrowie w Tobie -zdrowy baton

Pyszny baton bez dodatku cukru i bardzo dobrym składem.



Książka "Proste rzeczy o rodzicielstwie" – Luis Timm - pozytywny tato



Książka opanowała internet i wcale się nie dziwię. Czyta się lekko, a sam autor mówi o niej, że "to książka dla facetów, którą powinna przeczytać każda kobieta".

Książka – Ja, ciąża i cała reszta





Książka którą sami tworzymy. Z pewnością bezie wspaniałą pamiątką, gdy po latach do niej zajrzymy. Bardzo kolorowa, pięknie wydana pozycja.

Zestaw kosmetyków – Biolonica

Biolonica to polska firma, której kosmetyki oparte są na komórkach macierzystych jabłoni.

Otrzymaliśmy krem regenerujący pod oczy 30+, do każdego typu skóry.
Krem jest hipoalergiczny i jak zapewnia producent głęboko nawilża, regeneruje, rewitalizuje skórę. Do tego także uelastycznia i wygładza.

Drugim kosmetykiem jest krem do regenerujący do rąk. Ma bardzo przyjemny zapach i już zamieszkał w mojej torebce.



Piękne winietki, które czekały na nas przy stolikach stworzyło Fix Up Studio.




marca 22, 2018

prosty keks

prosty keks
Keks to mega proste ciasto w przygotowaniu.
Ten przepis jest dla Ciebie, jeśli masz ochotę na coś słodkiego do kawy, a nie chce Ci się ubierać i pędzić do sklepu. No oczywiście... musisz mieć składniki. W przeciwnym razie nie ominą Cię zakupy. Jednak jest duża szansa, że składniki na mój prosty keks masz w domu.

Prosto, szybko i smacznie. Tak jak lubię najbardziej. Tak jak Ty pewnie też.

Prosty i szybki w przygotowaniu keks, z którym poradzi sobie każdy!



Składniki:

4 jajka
1 i 1/2 szklanki mąki (tutaj 1 szklanka mąki pszennej i 1/2 mąki razowej typ 1850, można użyć tylko pszennej)
2/3 szklanki cukru
150 gr margaryny lub masła
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 filiżanka mieszkanki keksowej- skórki kandyzowane/ rodzynki itp.



Przygotowanie:

1. Miękkie masło lub margarynę zmiksować z cukrem.
2. Cały czas miksując dodać po kolei- jajka, mąkę i proszek do pieczenia.
3. Dodać mieszankę keksową i delikatnie wymieszać całość łyżką.
4. Przelać na blachę i piec około 45 minut w nagrzanym do 180 stopni piekarniku.

Keks się udał? Koniecznie daj znać!
Będzie nam miło jeśli polubisz nas na fb, żadne przepisy Ci nie umkną :)

A może szukasz pomysłu na obiad w 10 minut?
Oto przepis <KLIK> zapraszamy!


lutego 25, 2018

Fokker E.V Arma Hobby Junior set - INBOX

Fokker E.V Arma Hobby Junior set - INBOX


Model: Fokker E.V - Junior set
producent: Arma Hobby
Skala: 1/72

Pod koniec roku 2017 pewnym zaskoczeniem na rynku modelarskim okazało się wydanie przez polskiego producenta Arma Hobby modelu samolotu Fokker E.V (D.VIII) w skali 1/72.
Zaskoczenie było podwójne, po pierwsze model ukazał się bez szumnych zapowiedzi jak to w zwyczajach innych producentów zauważyć można, po drugie nie był to model samolotu polskiej konstrukcji do czego Arma Hobby nas przyzwyczaiła.
Fokker E.V to niemiecka konstrukcja z ostatnich miesięcy Wielkiej Wojny, samolot ciekawy pod kilkoma względami, natomiast dla mnie szczególnie interesujący ze względu na jego znaczenie dla polskiego lotnictwa. O historii samolotu więcej możecie się dowiedzieć na stronie internetowej producenta, oraz na firmowym blogu na którym jest kilka bardzo interesujących artykułów Grzegorza Mazurowskiego, zachęcam do lektury nawet jeżeli sam samolot Was nie zainteresuje.

Budowę Fokker E.V w polskich barwach planowałem od dawna z zestawu firmy Roden, więc wydanie nowego modelu bardzo mnie ucieszyło.

Arma Hobby wydała dwa zestawy modelu, różniące się zawartością i rzecz oczywista ceną.
Zestaw Junior który tutaj zaprezentuję, oraz zestaw Expert.
Zestaw Junior przeznaczony jest dla modelarzy początkujących, ale również dla średnio zaawansowanych którzy chcą zrobić model bez fototrawionych dodatków i w prostszym, choć również efektownym malowaniu.

Przejdźmy więc do zawartości. Wszystkie części modelu zostały umieszczone na jednej ramce wtryskowej.


Części maja ładną satynową powierzchnię, detale są dobre i wyraźne. Nadlewki występują, ale w okolicach samej ramki, a nie części więc nie stanowi to problemu.
Co zwraca szczególna uwagę to sposób zaprojektowania modelu. Jest tu kilka genialnych wręcz rozwiązań, ułatwiających poprawny montaż modelu i zachowanie geometrii.
Szczegółowo piszę to w dalszej części, tymczasem przejdźmy do instrukcji.



Instrukcja jest prosta i czytelna. Kolory farb podano według numeracji firmy HATAKA oraz numery FS pozwalające na pewny dobór farb również innego producenta. Kokpit jest ładnie zdetalowany, zawiera wszystko co potrzeba.
Na powyższym fragmencie instrukcji widać górną część kadłuba która jest zintegrowana z wspornikami skrzydła. Dzięki temu łatwo zachować geometrię i montaż płata jest znacznie łatwiejszy, szczególnie dla początkujących modelarzy.
Z prawej strony widać sposób montażu podwozia. Golenie są połączone pomocniczymi wspornikami, które należy wkleić w szablon nr 22. Dzięki temu zachowamy idealne kąty nachylenia. Po przyklejeniu do kadłuba odcinamy szablon wraz z wspornikami i mamy gotowe podwozie o idealnej geometrii. Genialne rozwiązanie!
Kalkomania zawiera tarcze zegarów i wskaźników znajdujących się w kokpicie i poza nim.

W zestawie Junior producent przewidział dwa malowania, jedno dla maszyny niemieckiej, jedno dla polskiej. To drugie jest najprostsze do wykonania i przedstawia samolot używany w Polskim Lotnictwie w latach dwudziestych.


Drugi schemat malowania, znacznie bardziej efektowny i widniejący na pudełku:


I tutaj warto przyjrzeć się kalkomaniom dołączonym do zestawu Junior, a wydrukowanym przez polski Techmod.


Jak widać, czarne pola żółto-czarnej szachownicy są w formie kalkomanii. Wystarczy kadłub pomalować na żółto i nałożyć kalkomanie i otrzymujemy bardzo interesujący i wyróżniający się model samolotu. Genialne.

Zestaw zawiera jeszcze kliszę z wiatrochronem. Na wszelki wypadek są dwa, gdyby coś poszło nie tak, lub niewielka cześć zgubiła się.


Kilka zbliżeń na detale modelu.
Płat został wykonany jako jedną część. Bez wchodzenia w technologię produkcji zaznaczyć wypada, że na powierzchni płata występują niewielkie wgłębienia. Natomiast wiele wskazuje na to, że w pierwszych wtryskach było to znacznie bardziej widoczne. Możliwe że było to związane z samym ustawieniem wtryskarki. Widziałem zdjęcia płatów na których było to nieco bardziej widoczne.



Te niewielkie zapadnięcia tworzywa spowodowały pewne zawirowania w internetowej społeczności modelarskiej. Moje zdanie jest takie, modelarz dla którego jest to problem, bez trudu poradzi sobie z jego rozwiązaniem za pomocą grubszej warstwy podkładu itd. Natomiast będą i tacy którym to zupełnie nie będzie przeszkadzać. Sam niebawem się przekonam, bo model długo nie będzie czekał w kolejce do warsztatu.

W dolnej części płata widać spore otwory pod zastrzały. Kolejne znakomite rozwiązanie. Gniazda spowodują bezproblemowe osadzenie i mocne sklejenie elementów.

PrNa uwagę zasługują silnik i kolektory ssące:





Podsumowując model robi bardzo dobre wrażenie. Zestaw Junior zawiera wszystko co potrzeba nie tylko dla początkujących modelarzy. Części wtryskowe są dobrej jakości, detale i linie podziału na skrzydle wyraźne.
Czytelna instrukcja, ciekawy sposób zaprojektowania, ułatwiający pracę mniej doświadczonym oraz cena modelu na poziomie 28 zł sprawiają że jest to dobry zestaw dla początkujących.

Maciej.


lutego 13, 2018

Blogerzy we Wro 2018

Blogerzy we Wro 2018
10 i 11 lutego 2018r. miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu blogerskim, zorganizowanym w moim pięknym mieście- we Wrocławiu.

Blogerzy we Wro 2018

Organizatorką spotkania była mama-sama.pl

Impreza odbyła się w bardzo kameralnym, przytulnym miejscu. "Krzyki Śmiechy CAFE - Centrum Kreatywnego Rozwoju". Lokal mieści się przy ul. Krzyckiej 64A i jest wymarzonym miejscem dla rodziców z dziećmi. Pyszne jedzenie i kącik dla dzieci. Tu na pewno rodzice wypiją spokojnie kawę bez obaw, ze dziecko będzie marudzić, nudzić się itp.


Założenie organizatorki było takie, że na spotkanie możemy (jeśli mamy ochotę i możliwość) przyjść z partnerem i dziećmi. Jest to bardzo wygodne szczególnie jak koś przyjeżdża z daleka całą rodziną.

foto: Bartosz Sobczak


foto: mama-sama.pl

Po przywitaniu przez sympatyczną organizatorkę otrzymaliśmy kawę i przepyszne ciasto. Była chwila żeby się spokojnie przywitać z innymi uczestniczkami. Większość z nich znałam z sieci. Kilka dziewczyn znałam już osobiście, a z częścią dopiero się poznałam. Wszyscy okazali się sympatyczni i taka miła i życzliwa atmosfera trwała przez dwa dni.

foto: mama-sama.pl

Pierwsze warsztaty poprowadziły panie z Programu Partnerskiego Ceneo.pl.
Opowiedziały nam o swoim programie partnerskim. Jak tworzyć kreacje reklamowe, tak aby korzyści były i dla naszych czytelników i dla nas.

Chwila przerwy, pogaduszki i niezwykle ciekawy warsztat z BlogoMarką. Wykład połączony był od razu z przykładami z naszych blogów. Zastanawialiśmy się czym nasze blogi wyróżniają się od innych. Była mowa m.in. o identyfikacji wizualnej.
Otrzymaliśmy cenne wskazówki, ale nie tylko. Mnie osobiście warsztat skłonił do zastanawiania się w jakim punkcie blogowania jesteśmy i jak działać dalej.

Następnie przerwa na obiad.

Wybrałam pyszną zupę pomidorową z grzankami oraz tartę z surówką. Wybór był świetny. Na pewno jeszcze tam wrócę na ten obiad i kawę.




Po przerwie ostatni warsztat, tym razem o fotografii poprowadziła Lady Amarena.
W dzisiejszych czasach wszyscy robimy zdjęcia, więc każdy słuchał z zaciekawieniem.
Było między innymi o podziale fotografii, ustawieniach lustrzanki, a na koniec zadanie do wykonania.

Mimo, że spotkanie trwało długo, nie mogłam doczekać się kolejnego dnia.

Niedziela rozpoczęła się podobnie- od kawy i rozmów.

Tym razem prelekcje rozpoczęły panie z rynkowej nowości "Blogostrefa. Jedyne takie czasopismo dla blogerów".
Opowiadając nam o swoim projekcie jakim jest gazeta, dały nam tym samym wskazówki jak zabrać się za jakikolwiek inny projekt.
Gazeta okazałą się bardzo interesująca. Jeśli jesteście blogerami to polecam. Na razie na rynku są 3 numery. Znajdziecie tam dużo wskazówek i wiedzy.

Kolejny wykład poprowadził prawnik z Kancelari Prawnych Vertex Securing.

Rozmawialiśmy przede wszystkim o zamieszczaniu wizerunku dziecka w portalach społecznościowych i ogólnie w internecie. Sporo cennych wskazówek co wolno a czego nie.

Następną prelekcję poprowadziła pani z firmy Prouve.

Zapoznałyśmy się ofertą perfum i kosmetyków do pielęgnacji domu. Prouve stawia na piękne zapachy dlatego oczarowało nas wszystkie. Otrzymałyśmy prezenty (jakie będzie w kolejnym poście), a jedna z nas cały zestaw.

Ostatni warsztat poprowadziła organizatorka całej inicjatywy mama-sama.pl

Rozmawialiśmy o autentyczności blogerów. o granicy pokazywania swojego życia. Co można a czego nie powinniśmy robić. Jak znaleźć złoty środek. Było też krótkie ćwiczenie. Przy okazji wywiązała się ciekawa dyskusja, bo okazało się, że każdy tą granicę co pokazać, ma trochę w innym miejscu.

Na zakończenie znów było pysznie- czekał na nas obiad.

Zupa pomidorowa z grzankami, pyszny naleśnik wytrawny z pieczarkami, szpinakiem i serem feta oraz tort.



Czas zleciał bardzo szybko a my wyszliśmy dalej "nienagadani". Mam wielką nadzieję, że odbędzie się kolejna edycja!
Dziękuję, że mogłam w tej uczestniczyć.

Wydarzenie wsparli:
Wydawnictwo Pasja - kolorowanki i książeczki dla dzieci
Wydawnictwo Ze słownikiem
miodziki.pl
Program Partnerski Ceneo.pl
Neon N Life
Prouvé
Julek i dziura w budżecie
OgarniamSię
Klocki Blocki
Zdrowie w Tobie -zdrowy baton
Luis Timm - pozytywny tato
Ja, ciąża i cała reszta
Biolonica
Fix Up Studio



A jakie fantastyczne były prezenty opiszę w kolejnym poście :)

#blogerzywewro2018 #mamasamapl



stycznia 02, 2018

50 najsłynniejszych linii kolejowych w historii, recenzja książki

50 najsłynniejszych linii kolejowych w historii, recenzja książki


Koleją interesuję się od dawna. Jako dziecko byłem oczywiście zafascynowany parowozami, modelami pociągów i rzecz jasna kolejką PIKO.

To druga książka z serii "50" wydawnictwa almapress, która trafiła w moje ręce.
Poprzednią recenzję, "50 typów broni, które zmieniły bieg historii" możecie przeczytać tu- <KLIK>

Jeśli myślicie, że to przynudna książka tylko dla miłośników kolei to mocno się mylicie.
Oczywiście im spodoba się na 100%, ale jestem pewny, że i wielu innym osobom ciekawym świata.

Osobiście kiedy zacząłem ją czytać, oderwać mogły mnie od niej tylko poważne obowiązki.

Linie kolejowe i sama kolej jest bowiem tylko zwornikiem setek porywających historii o ludziach, dziesiątek anegdot, opowieści o oszałamiających karierach, bankructwach, olbrzymim wysiłku i ofiarach.
Kolej rodziła się bowiem z determinacji, wysiłku, potu, krwi i łez. Tłem jej rozkwitu często była korupcja, intrygi, wyzysk i oszustwa.

To, że kolej zmieniła świat jest oczywiste, ale jak bardzo i w jakich niespodziewanych obszarach życia, to już przekonacie się sami.

Poznajcie opinie Marka Twaina na temat kolei, dowiedzcie się jaki wpływ na rozwój kolei w Europie miał romans króla Belgii z urocza tancerką, poznajcie zwykłych pasażerów i ich odczucia z podróży,  historię walki o prawo pracy i prawa wyborcze kobiet i jaką w tej walce rolę odegrała kolej.

Przenieście się na paryski dworzec na którym pewien "szaleniec" o nazwisku Monet kazał kolejarzom przestawiać lokomotywę aby nie psuła mu perspektywy i co rzeczeni kolejarze o nim myśleli.
Spotkajcie Florence Nightingale, "matkę wszystkich pielęgniarek" i jej wagony specjalne w których opatrywano rannych pod murami Sewastopola żołnierzy.
Dowiedzcie się jak kolej umożliwiła powstanie Kanady, kto narzekał w Izbie Gmin na jakość kanapek serwowanych na stacjach, czyimi zwłokami wypromował się Pullman (twórca luksusowych wagonów), czemu służyła pierwsza linia kolejowa w Rosji, a także jakie były stopy zwrotu za inwestycje w linie kolejowe.

Mnóstwo niezwykle interesujących historii, ze smakiem przez autora przedstawionych pozwala się wczuć w "ducha" epoki żelaza i pary.




Zdecydowanie książkę "50 najsłynniejszych linii kolejowych w historii" polecam wszystkim, nie tylko miłośnikom kolei.


grudnia 19, 2017

sałatka śledziowa z pieczarkami

sałatka śledziowa z pieczarkami


Absolutny hit. Najlepsza sałatka śledziowa ever.
Sałatka śledziowa z pieczarkami jest prosta w przygotowaniu, niestety czasochłonna, ale tylko dla tych, którzy jak ja obierają pieczarki :P Ci którym wystarczy mycie specjalnie się nie napracują.
Na szczęście, nawet w moim przypadku, smak wynagradza każdą minutę pracy.
Najlepiej nie robić jej w domu gdy jesteśmy sami, istnieje bowiem prawdopodobieństwo zjedzenia jej samemu. Natychmiast po zrobieniu. A jak wiemy najlepsza jest sałatka, która chwilę poleży w lodówce.

Składniki:

1 opakowanie śledzi a'la matias (220 gr)
500 gr pieczarek
2 duże cebule
3-4 łyżki keczupu
sól, pieprz
olej do smażenia



Przygotowanie:

1. Śledzie zalać wodą. W zależności od tego jak bardzo są słone i jak Wy lubicie je jeść, trzymać w wodzie od godziny do kilku. Następnie odsączyć i pokroić w paseczki.
2. Pieczarki umyć (opcjonalnie obrać jak ja robię), pokroić, lekko posolić i podsmażyć na oleju.
3. Cebulę drobno pokroić i podsmażyć na oleju.
4. Połączyć śledzie, przestudzone pieczarki i cebulę. Przyprawić pieprzem, dodać keczup i dokładnie wymieszać.

listopada 25, 2017

Wróżby andrzejkowe

Wróżby andrzejkowe


Jeśli zamiast bawić się do białego rana na parkiecie jednego z modnych klubów masz w planach domówkę, to świetnie trafiłeś.

Szukając inspiracji do zabawy przypominamy Wam andrzejkowe wróżby.

Generalnie kiedyś w andrzejki spotykały się panny. Wróżyły jaki los je czeka, szczególny nacisk kładąc na osobę przyszłego pana młodego.
Dziś bawią się wszyscy. I dzieci i dorośli.

Wróżby andrzejkowe


Lanie wosku


W garnuszku rozpuszczamy wosk, bierzemy klucz z uchem i przelewamy go przez to ucho nad naczynie z wodą. Następnie wyciągany uformowany kształt i rzucając nim cień na ścianę przewidujemy swoją przyszłość.

Ustawianie butów


Każda panna ściąga buty. Teraz układamy je na przemian, wszystkie po kolei. Ta której but pierwszy przekroczy próg, ta najszybciej wyjdzie za mąż.

Szpileczki i serce


Na dużej kartce rysujemy i wycinamy serce. Z jednej strony wypisujemy znane nam męskie imiona. Następnie bierzemy szpilkę i z drugiej strony przebijamy papier. Oczywiście, które imię uda nam się przebić ten jest nam pisany.

Karteczki pod poduszką


Na karteczkach zapisujemy wszystkie znane nam męskie imiona. Karteczki wkładamy pod poduszkę, a rano po przebudzeniu losujemy jedną z nich.

Kubeczki


Ustawiamy do góry dnem 4 kubeczki. Ukrywamy w nich przedmioty pierścionek, auto, moneta, cukier. W zależności od wylosowanego tak najprawdopodobniej rysuje się nasza przyszłość. 

Samochód symbolizuje podróż. 
Pierścionek rychły ślub.
Moneta bogactwo.
A cukier słodkie życie.


Wróżby andrzejkowe to miła rozrywka podczas imprezy andrzejkowej.
Nikt ich nie bierze serio, co innego przesądy.
Te towarzyszą nam na co dzień. Przeczytasz o nich tu <KLIK>.

Copyright © 2016 Prawie Idealni , Blogger